Biernik czy dopełniacz?

Kategoria: język.

Większość polskich czasowników łączy się z rzeczownikami w bierniku, czyli z takimi które odpowiadają na pytania kogo? co?:

czytamy (co?) gazetę,
oglądamy (co?) mecz,
piszemy (co?) list,
spotykamy (kogo?) kolegę,
lubimy (co?) ciasto, itp.

Oprócz nich mamy również całkiem sporą grupę czasowników, które wymagają rzeczownika w dopełniaczu, czyli odpowiadającego na pytania kogo? czego?:

używamy (czego?) piły,
słuchamy (czego?) muzyki,
pilnujemy (kogo?) dziecka,
unikamy (czego?) zwady,
dolewamy (czego?) mleka itp.

Powyższe przykłady łączliwości, nazywane inaczej rekcją czasowników charakteryzują się tym, że nie podlegają ścisłym, jasno określonym regułom, wedle których moglibyśmy w prosty sposób je opanować. Niektóre z czasowników wymagają biernika, inne dopełniacza, a jeszcze inne celownika, nadrzędnika lub miejscownika. Jedynym sposobem gwarantującym poprawne użycie danej konstrukcji jest skorzystanie ze słownika lub porady językoznawcy, ponieważ tworzenie na swój użytek pozornie tłumaczących zjawisko zasad nie prowadzi do niczego dobrego, a wręcz przeciwnie, wprowadza zbędny zamęt i utrwala fałszywe przekonania.

Z jaką trudną materią mamy do czynienia łatwo dowieść na przykładach. Błędy oraz trudność z poprawnym używaniem konstrukcji czasownikowo rzeczownikowych mogą pojawiać się na dwóch poziomach. Po pierwsze, możemy niewłaściwie rozpoznać przypadek jakim rządzi dany czasownik, np:

brakuje mi (kogo? co?) pięć złotych, zamiast brakuje mi (kogo czego?) pięciu złotych
przestrzegam (kogo? co?) prawo, zamiast przestrzegam (kogo? czego?) prawa
ustąpić (kogo? co?) miejsce, zamiast ustąpić (kogo? czego?) miejsca
szukać (kogo? co?) książkę, zamiast szukać (kogo? czego?) książki

Po drugie, możemy mieć kłopot z biernikiem lub dopełniaczem samego rzeczownika np. w przypadku odmiany takiego wyrazu jak tablet (poprawnie M.B. tablet, D. tabletu), który różni się od odmiany bliźniaczo brzmiącego wyrazu kotlet (poprawnie M. kotlet, D. kotleta, B. kotlet/kotleta).

Żeby jeszcze bardziej zagmatwać problem wystarczy wspomnieć, że istnieją takie czasowniki, które łączą się z rzeczownikami zarówno w bierniku, jak i dopełniaczu i nie wpływa to na ich znaczenie. Do takich zaliczamy m.in. pytać i zapomnieć:
zapomniałem „Odę do młodości”, ale też zapomniałem „Ody do młodości”
zapytałem koleżankę, ale też zapytałem koleżanki

Jak widać, pytanie biernik czy dopełniacz? nie jest zbyt fortunnie sformułowane, ponieważ odpowiedź może brzmieć różnorako, odmiennie dla każdego czasownika i najlepiej jest skorzystać z ostatniej, a w tym przypadku i pierwszej, intencji odwoławczej, czyli zajrzeć do słownika, z czego każdy tłumacz doskonale zdaje sobie sprawę.